Sobota, 31 Lipca 2010, imieniny: Ignacego, Heleny
2010-01-20

Bez budżetu

Prawie 12 godzin debatowali w środę radni na XLVIII sesji Rady Miejskiej. Mimo tego nie zdołali uchwalić budżetu miasta na 2010 r. Pierwszą część sesji zakończyło przegłosowanie zgłoszonych przez koalicję wniosków do projektu budżetu oraz w ich konsekwencji zmian w Wieloletnim Programie Inwestycyjnym. Decyzją większości rady zmniejszone zostały niektóre proponowane przez prezydenta w projekcie kwoty, inne zaś rada uznała za konieczne w nim zapisać. Skarbnik miasta zadeklarowała, że do wtorku przygotuje tekst jednolity zmienionej uchwały. Głosowanie nad budżetem oraz pozostałymi znajdującymi się w porządku obrad uchwałami odbędzie się w przyszłą środę. Kontynuację sesji zaplanowano na godzinę 10:00.

Fot. Silesia Media
Radni przed przystąpieniem do omawiania projektu budżetu podjęli pięć uchwał. Przyjęli plan pracy komisji stałych na 2010 r., zmiany w statucie Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, wyrazili też zgodę na nieodpłatne nabycie przez gminę prawa własności nieruchomości położonej przy ul Kubiny 8 od Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza. Przyjęta została uchwała w sprawie wyrażenia zgody na udzielenie bonifikaty przy zakupie 14 lokali gminnych przez ich najemców. Uchwalony został również „Gminny Program profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych oraz przeciwdziałania narkomanii na rok bieżący”.

Punkt ósmy porządku obrad, czyli rozpatrzenie i podjęcie uchwały budżetowej zainaugurował prezydent Eugeniusz Moś. Przedstawił założenia, które przyświecały mu przy konstruowaniu projektu budżetu. Porównał budżet gminy do budżetu rodzinnego. – Chodzi o to, by najpierw zrealizować bieżące płatności, a potem myśleć o kupnie telewizora czy samochodu – mówił.
Komisje Rady Miejskiej, które opiniowały projekt, nie podzieliły jednak jego pewności co do słuszności wszystkich zastosowanych w dokumencie rozwiązań. Przewodniczący komisji w swoich wystąpieniach podkreślili, że brak jest w planie finansowym miasta inwestycji, nie zapisano kontynuacji niektórych zadań, zaś realizację innych odłożono na dalszy plan.

Naturalną konsekwencją takiego postawienia sprawy okazał się zgłoszony przez radnego Szymona Ziemka wniosek o dokonanie poprawek w projekcie budżetu. W imieniu radnych koalicji zaproponował następujące zmniejszenia w planie wydatków:
- Z 400 tysięcy zł do 100 tysięcy zł kwoty na zadanie Silesia Net, argumentując, że jest ono jeszcze w powijakach, a jego zakończenie przewidziano na przyszły rok.
- Z 500 tysięcy zł do 300 tysięcy zł kwoty na nabycie gruntów. Wniosek został poparty zapewnieniem, że jeśli zaistnieją konkretne potrzeby, rada podejmie indywidualne decyzje.
- Z 200 tysięcy zł do 160 tysięcy zł wydatków z rozdziału jednostki organizacji i nadzoru inwestycyjnego. Zdaniem radnych wnioskodawców prace planistyczne, na które byłyby przeznaczone te środki, należy wstrzymać aż do uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta.
- Z 500 tysięcy zł do 100 tysięcy zł ograniczyć kwotę na pozostałe wydatki bieżące Wydziału Administracji. Radni stwierdzili, że do obsługi prawnej Urzędu i Rady Miejskiej wystarczy dwóch etatowych radców prawnych i nie jest konieczne zatrudnianie firm zewnętrznych.
- Ze 100 tysięcy zł do zera zaproponowano obcięcie wydatków na promocję. Według większości rady kubki, gadżety, kalendarze, artykuły w gazetach i biuletynach na cześć prezydenta a przeciwko radnym to nie jest promocja miasta. „Szkoda na to pieniędzy” – czytamy w uzasadnieniu tej decyzji.
- Z 200 tysięcy zł do 170 tysięcy zł postanowiono okroić rezerwę ogólną, argumentując, że mimo to i tak będzie ona wyższa niż minimalny wymagany próg w wysokości 0,1% planu wydatków.
- O 40 tysięcy zł kwotę przewidzianą na zakup szaletu. Pomysłodawcy cięcia w tym rozdziale domyślają się, jak powiedział radny Ziemek, że chodzi o szalet, który miałby stanąć na placu przy ul. Kubiny 8. Jednak zdaniem większości teren ten należy zagospodarować kompleksowo, czyli „plac wybrukować, mur naprawić, szalet postawić murowany, architektonicznie dopasowany do otoczenia”.
- O 50 tysięcy zł zmniejszyć przewidziane dotacje na zadania w zakresie kultury. W dobie kryzysu, według wnioskujących, środki gminne należy przeznaczać na finansowanie zadań pierwszej potrzeby.
- O 200 tysięcy zł z tego samego, co powyżej powodu zasugerowano zmianę kwoty zaplanowanej na ośrodki kultury.
- O 100 tysięcy zł, jak powyżej, kwoty na instytucje kultury fizycznej.

Zmniejszenia na łączną kwotę 2 250 000 zł radni koalicji zaproponowali rozdysponować na:
- rozpoczęcie remontu i modernizacji Szkoły Podstawowej nr 3 – 500 tysięcy zł,
- rozpoczęcie termomodernizacji Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 – 1 000 000 zł,
- zbudowanie ekranów ochronnych wzdłuż DTŚ na wysokości ul. Szpitalnej i Matki Polki – 500 tysięcy zł,
- Kontynuację modernizacji Stadionu Naprzód Lipiny (oświetlenie) – 250 tysięcy zł.

Wniosek złożony w imieniu koalicji przez radnego Ziemka zakładał również rozpisanie na konkretne cele dotacji w kwocie 3 000 000 zł, którą przewidziano w budżecie dla MZBM. I tak 2 750 000 zł radni zaproponowali przeznaczyć na remonty dachów, 150 000 zł na dokończenie adaptacji pomieszczeń po byłym komisariacie w Lipinach, 100 000 na zabezpieczenie udziałów gminy w kosztach zmiany systemu ogrzewania w budynkach przy ul. Hutniczej, w związku z wypowiedzeniem przez hutę dostawy ciepła. 100 000 zł z dotacji dla ZOZ w ogólnej kwocie 500 000 zł postanowili natomiast przeznaczyć na remont kaplicy przyszpitalnej.

Propozycje większości nie zawsze spotykały się z aprobatą pozostałych radnych. Przy podawaniu niektórych propozycji członkowie Porozumienia Świętochłowickiego wręcz śmiali się, wymieniając nazwiska tych z radnych koalicji, na których prośbę zmiany zostały wniesione. Dyskusja nad projektem uchwały budżetowej i proponowanym do niej zmianom trwała godzinami. Ostatecznie o godzinie 20:30, po przegłosowaniu przez radnych większości (Porozumienie Świętochłowickie nie wzięło udziału w głosowaniu)wniesionych poprawek, sesja została przerwana.

Na relację z pierwszej części sesji budżetowej zapraszamy do naszego portalu w czwartek wieczorem. Dowiecie się z niej między innymi, czyje są kartofle, kto jest zawsze grzeczny, jaki wpływ na przebieg polemik mają zbliżające się wybory samorządowe i …kto ma jaki interes.
M W-R


Koniecznie zobacz także:

» Co dzieje się w Chorzowie?
»
O czym dyskutują w Radzionkowie
»
Czym żyje Sosnowiec?
»
Zajrzyj do Katowic!



Sprawdź najpiękniejsze śląskie słowo

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-01-25 20:31:38

1, nie bądź śmieszny.

zgłoś nadużycie 1, Utworzony: 2010-01-25 15:07:30

Czowiecze a czy w kazdym wypadku chodzi o szybkosc zalatwienia ,a procedura a sprawdzenie terenu gdzie np.mialby powstac garaz.to
sie juz nieliczy niektorzy by najchetniej pod domem sobie cos postawili niemowiac juz o wygladzie i ksztalcie.Jak ty bys byl Naczelnikiem wydzialu i architektem to tez bys sie na wszystko zgadzal.mysle ze nie

zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-01-25 08:13:32

Takigo Naczelnika wydzialu jakim byl pan Szaton do tej pory jeszcze nie bylo.Chyba nie pamietasz jak w swionach wygladalo za jego poprzednika.
Kpisz czy o drogę pytasz? Popytaj ludzi którzy w tamtych czasach starali się o różne dokumenty pozwalające na budowę garaży itp. obiektów. Może zechcą trochę powiedzieć jak to "łatwo" i "szybko" wszystko się załatwiało.

zgłoś nadużycie Do: 1, Utworzony: 2010-01-22 20:04:52

Niestety - ale to Ty się mylisz; Poprzednikiem Szatona była Pani HOMAN-CHANEK .

zgłoś nadużycie 1, Utworzony: 2010-01-22 19:39:16

Mylisz sie poprzednikiem byl Pan U.Szewczyk.A pan A.Szaton jest rowniez mgr inz A mysle nie zlego a dobrego kompetentnego.