2009-08-21
Chcą odwołać prezydenta i radnych
15 sierpnia na forum dyskusyjnym Świony.info pojawił się wpis, który zapowiada przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta i Rady Miejskiej w Świętochłowicach. Autorem tego rewolucyjnego pomysłu są internauta Zinedine oraz tajemnicza „spółka”, bo tak właśnie podpisany jest post. Referendum o odwołanie organów gminy na wniosek mieszkańców to możliwość zdefiniowana przez polskie prawo, jednak inicjatorzy nie chcą na razie przedstawić się z imienia i nazwiska. Swoje „wielkie wejście” z kampanią informacyjną zapowiadają w na Festiwal Polki.
Fot. Silesia Media
Decyzja o zaangażowaniu się w przeprowadzenie referendum zapadła, jak pisze na forum użytkownik Zinedine, „w społecznym sprzeciwie przeciwko nadużyciom, nieudolności zarządzania, brakiem perspektyw poprawy jakości zarządzania miastem oraz w nawiązaniu do sposobu prowadzenia władzy oraz miejskiej polityki przez obecnego Prezydenta Świętochłowic - Eugeniusza Mosia”. Nie lepiej wypada w ocenie wnioskodawców Rada Miejska. „Obecny skład Rady Miasta nie gwarantuje żadnych perspektyw poprawy jakości zarządzania miastem, podejmowania kluczowych decyzji dla miasta oraz ogólnie rozumianej wspólnej pracy rady dla dobra miasta” – czytamy. - „Ponadto, duża część obecnego składu osobowego Rady Miasta, w naszym mniemaniu nie posiada odpowiednich kompetencji oraz predyspozycji do reprezentowania mieszkańców zarówno pod względem merytorycznym, jak i praktycznym, co widzi każdy kto choć trochę interesuje się miejską polityką bądź widzi co dzieje się na sesjach rady Miasta” – uważają pomysłodawcy referendum.
Choć inicjatywa jest na razie anonimowa, spotkała się ciepłym przyjęciem użytkowników forum. – „No to mój podpis macie” – deklaruje internauta Fungio. Inni również zapowiadają złożenie podpisu pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Jednak, aby wniosek ten trafił na biurko Komisarza Wyborczego, chętnych do jego podpisania musi być 10% uprawnionych do głosowania w naszym mieście. Ile to w praktyce potrzebnych podpisów, inicjatorzy referendum dowiedzą się od … Eugeniusza Mosia, bo jak mówi ustawa o referendum lokalnym, to właśnie do prezydenta inicjatorzy muszą wystąpić z pisemnym powiadomieniem o swoim zamiarze. W ciągu 14 dni od otrzymania takiego pisma prezydent zobowiązany jest do poinformowania inicjatorów lub ich pełnomocnika o liczbie uprawnionych do głosowania na dziesiąty dzień miesiąca następującego po zakończeniu kwartału. Informację tę przekazuje komisarz wyborczy, jego również o swoim zamiarze informują pomysłodawcy referendum.
Do obowiązków inicjatorów należy też poinformowanie o swoich planach mieszkańców, a informacja taka musi zawierać pytanie lub pytania referendum albo warianty zaproponowane do wyboru. Niezbędne jest też podanie uzasadnienia przeprowadzenia referendum, ale wydaje się, że w tym przypadku zostało już ono jasno sformułowane.
Aby referendum było ważne, do urn musi pójść 3/5 świętochłowiczan, którzy wzięli udział w poprzednich wyborach samorządowych. By zmobilizować do głosowania jak największą liczbę mieszkańców, Zinedine i spółka planują spektakularną akcję promocyjną podczas V Festiwalu Polki. Ale nie tylko. – „Myślimy o tym, aby zainstalować na ulicy katowickiej oraz na osiedlu na wzgórzu w każdy weekend stanowiska informacyjne (stolik + parasol) i uświadamiać ludzi na temat prowadzonej akcji” – zapowiada na forum Zinedine. Pomysłodawcy nie wiedzą na razie, czy podczas „Polki” będą już zbierać podpisy, czy tylko propagować swój pomysł. – „Nawet jeśli nie zdążymy z czasem na zbieranie podpisów to poprowadzimy akcję informacyjną.” – zapowiadają.
Według ustawy o referendach lokalnych zbieranie podpisów musi zakończyć się do 60 dni od daty powiadomienia o takim zamiarze prezydenta. Podpisany przez wymaganą liczbę mieszkańców wniosek dostaje komisarz wyborczy, który ma obowiązek niezwłocznego potwierdzenia jego otrzymania. Jeśli w przekazanym komisarzowi piśmie nie ma uchybień formalnych, wydaje on postanowienie o przeprowadzeniu referendum lub odrzuceniu wniosku mieszkańców. Musi to zrobić nie później, niż w przeciągu 30 dni od jego złożenia.
Referendum przeprowadza się w dzień wolny od pracy, najpóźniej 50 dni po wydaniu przez komisarza postanowienia, ustawa zastrzega jednak, że nie może się ono odbyć, jeśli odwoływanym organom do końca kadencji zostało mniej niż 8 miesięcy.
Ustawowe terminy są wiążące, a cała procedura jest dość czasochłonna. Wybory samorządowe zaplanowano na jesień przyszłego roku i na razie nie wiadomo, w jakim konkretnie miesiącu się odbędą. Niezadowoleni z miejskiej władzy świętochłowiczanie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, angażując swój czas i fundusze, bo to oni zobowiązani będą sfinansować kampanię referendalną. Koszt przeprowadzenia głosowania leży po stronie gminy i, jak pokazują przykłady z innych miast, mogą być to niebagatelne dla miejskiego budżetu kwoty. Ponad 191 tys. zł kosztowało zorganizowanie ważnego, jak się okazało, referendum w sprawie odwołania prezydenta Olsztyna Czesława Małkowskiego w listopadzie ubiegłego roku. Skierniewice na referendum w sprawie odwołania swojego prezydenta Leszka Trębskiego wydały w lipcu 2008 r. ok. 68 tys. zł, a do urn poszło zaledwie 7% uprawnionych do głosowania.
Czy świętochłowiczanie są gotowi na taką rewolucję? Ile osób zainteresowanych będzie wyrażeniem swojego zdania? A przede wszystkim, kim są inicjatorzy referendalnej rewolucji i jak zamierzają przekonać do swojego pomysłu pozostałych mieszkańców naszego miasta? To pytania, na które wkrótce pewnie poznamy odpowiedź. Jakakolwiek by ona nie była, widać, że świętochłowickie waśnie dawno już opuściły mury Urzędu Miejskiego i powoli, ale skutecznie, zaczynają towarzyszyć mieszkańcom nawet przy niedzielnym obiedzie.
Choć inicjatywa jest na razie anonimowa, spotkała się ciepłym przyjęciem użytkowników forum. – „No to mój podpis macie” – deklaruje internauta Fungio. Inni również zapowiadają złożenie podpisu pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Jednak, aby wniosek ten trafił na biurko Komisarza Wyborczego, chętnych do jego podpisania musi być 10% uprawnionych do głosowania w naszym mieście. Ile to w praktyce potrzebnych podpisów, inicjatorzy referendum dowiedzą się od … Eugeniusza Mosia, bo jak mówi ustawa o referendum lokalnym, to właśnie do prezydenta inicjatorzy muszą wystąpić z pisemnym powiadomieniem o swoim zamiarze. W ciągu 14 dni od otrzymania takiego pisma prezydent zobowiązany jest do poinformowania inicjatorów lub ich pełnomocnika o liczbie uprawnionych do głosowania na dziesiąty dzień miesiąca następującego po zakończeniu kwartału. Informację tę przekazuje komisarz wyborczy, jego również o swoim zamiarze informują pomysłodawcy referendum.
Do obowiązków inicjatorów należy też poinformowanie o swoich planach mieszkańców, a informacja taka musi zawierać pytanie lub pytania referendum albo warianty zaproponowane do wyboru. Niezbędne jest też podanie uzasadnienia przeprowadzenia referendum, ale wydaje się, że w tym przypadku zostało już ono jasno sformułowane.
Aby referendum było ważne, do urn musi pójść 3/5 świętochłowiczan, którzy wzięli udział w poprzednich wyborach samorządowych. By zmobilizować do głosowania jak największą liczbę mieszkańców, Zinedine i spółka planują spektakularną akcję promocyjną podczas V Festiwalu Polki. Ale nie tylko. – „Myślimy o tym, aby zainstalować na ulicy katowickiej oraz na osiedlu na wzgórzu w każdy weekend stanowiska informacyjne (stolik + parasol) i uświadamiać ludzi na temat prowadzonej akcji” – zapowiada na forum Zinedine. Pomysłodawcy nie wiedzą na razie, czy podczas „Polki” będą już zbierać podpisy, czy tylko propagować swój pomysł. – „Nawet jeśli nie zdążymy z czasem na zbieranie podpisów to poprowadzimy akcję informacyjną.” – zapowiadają.
Według ustawy o referendach lokalnych zbieranie podpisów musi zakończyć się do 60 dni od daty powiadomienia o takim zamiarze prezydenta. Podpisany przez wymaganą liczbę mieszkańców wniosek dostaje komisarz wyborczy, który ma obowiązek niezwłocznego potwierdzenia jego otrzymania. Jeśli w przekazanym komisarzowi piśmie nie ma uchybień formalnych, wydaje on postanowienie o przeprowadzeniu referendum lub odrzuceniu wniosku mieszkańców. Musi to zrobić nie później, niż w przeciągu 30 dni od jego złożenia.
Referendum przeprowadza się w dzień wolny od pracy, najpóźniej 50 dni po wydaniu przez komisarza postanowienia, ustawa zastrzega jednak, że nie może się ono odbyć, jeśli odwoływanym organom do końca kadencji zostało mniej niż 8 miesięcy.
Ustawowe terminy są wiążące, a cała procedura jest dość czasochłonna. Wybory samorządowe zaplanowano na jesień przyszłego roku i na razie nie wiadomo, w jakim konkretnie miesiącu się odbędą. Niezadowoleni z miejskiej władzy świętochłowiczanie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, angażując swój czas i fundusze, bo to oni zobowiązani będą sfinansować kampanię referendalną. Koszt przeprowadzenia głosowania leży po stronie gminy i, jak pokazują przykłady z innych miast, mogą być to niebagatelne dla miejskiego budżetu kwoty. Ponad 191 tys. zł kosztowało zorganizowanie ważnego, jak się okazało, referendum w sprawie odwołania prezydenta Olsztyna Czesława Małkowskiego w listopadzie ubiegłego roku. Skierniewice na referendum w sprawie odwołania swojego prezydenta Leszka Trębskiego wydały w lipcu 2008 r. ok. 68 tys. zł, a do urn poszło zaledwie 7% uprawnionych do głosowania.
Czy świętochłowiczanie są gotowi na taką rewolucję? Ile osób zainteresowanych będzie wyrażeniem swojego zdania? A przede wszystkim, kim są inicjatorzy referendalnej rewolucji i jak zamierzają przekonać do swojego pomysłu pozostałych mieszkańców naszego miasta? To pytania, na które wkrótce pewnie poznamy odpowiedź. Jakakolwiek by ona nie była, widać, że świętochłowickie waśnie dawno już opuściły mury Urzędu Miejskiego i powoli, ale skutecznie, zaczynają towarzyszyć mieszkańcom nawet przy niedzielnym obiedzie.
M W-R
Koniecznie zobacz także:
» Co dzieje się w Chorzowie?
» O czym dyskutują w Radzionkowie
» Czym żyje Sosnowiec?
» Zajrzyj do Katowic!
Sprawdź najpiękniejsze śląskie słowo
Ostatnio najczęściej komentowane
- Polowanie z nagonką (42)
- Bronisław Komorowski wygrał wybory prezydenckie... (14)
- Skalpelem w cukrzycę (11)
- Świętochłowiczanka trzecią zawodniczką... (8)
- Apel Straży Miejskiej do mieszkańców Świętochłowic... (4)
- Gdzie będzie pogotowie, czyli LIII sesja... (4)
- LIII sesja Rady Miejskiej (3)
- Studium – reaktywacja (3)
- Świętochłowiccy turyści poznali Wyżynę... (1)
- Chwile strachu na ul. Katowickiej (1)
Najczęściej czytane
Najnowsze informacje
- Oznaczono najważniejsze zabytki Świętochłowic...
- Wakacyjna zbiórka krwi na Zgodzie
- Wysportowani i roztańczeni
- Wypadek na quadzie w Lipinach
- Tenisowy maraton
- Pożar w hucie
- Studium – reaktywacja
- Wakacyjne wycieczki z OSiR Skałka
- Drogowy bilans tygodnia
- Zaginęła Sylwia Przybyszewska
- Gry uliczne w Świętochłowicach
- IV Marsz Autonomii
- Ze Skałki do Ustronia
- Mężczyzna utopił się w stawie Martyn
- Na ratunek zabytkom przemysłowym
- Gdzie będzie pogotowie, czyli LIII sesja...
- Utrudnienia w ruchu na ulicy Hajduki
- LIII sesja Rady Miejskiej
- Wakacyjny dar krwiodawców
- Skalpelem w cukrzycę
- Polowanie z nagonką
- Chwile strachu na ul. Katowickiej
- Świętochłowiczanka trzecią zawodniczką...
- Świętochłowiccy turyści poznali Wyżynę...
- Bronisław Komorowski wygrał wybory prezydenckie...
- Apel Straży Miejskiej do mieszkańców Świętochłowic...
- Strażacy dla powodzian
- Rodzina Eugeniusza Mosia złożyła skargę...
- Mają talent
- Bardzo droga kąpiel


Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2009-09-05 17:08:34
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2009-08-29 23:47:36
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2009-08-29 18:24:45
zgłoś nadużycie Mieszkaniec z poza wspólnoty na zgodzie, Utworzony: 2009-08-29 13:25:58
zgłoś nadużycie ARTANEK58, Utworzony: 2009-08-29 09:00:31