Sobota, 31 Lipca 2010, imieniny: Ignacego, Heleny
2010-03-09

Dym nad miastem

Jak mówią słowa popularnej piosenki, w lesie płonie ognisko. W Świętochłowicach terenów leśnych jak na lekarstwo, dlatego ognisko jest tu zjawiskiem raczej rzadkim. Snop dymu i płomieni pojawia się jednak w naszym mieście regularnie, i gdyby ktoś koniecznie chciał sparafrazować tekst wspomnianej piosenki, zaczynałaby się ona najprawdopodobniej od frazy: „Płonie śmietnik na osiedlu”. Tylko w ciągu minionego weekendu strażacy dwukrotnie wzywani byli do palących się kontenerów. I nie byli tym specjalnie zdziwieni, bo jak mówią, większość zgłoszeń o pożarach dotyczy właśnie pojemników na śmieci.

Fot. Alan Zych
W sobotę zapalił się kontener w śmietniku przy ul. Szpitalnej, dzień później przy u. Szkolnej. Trudno założyć, że pojemniki na śmieci nagle postanowiły z pełnym poświęceniem ocieplić zimową atmosferę. Przyczyna takich pożarów zawsze jest jedna. – Podpalenia – stwierdza krótko Ireneusz Żywica, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Świętochłowicach. – To prawdziwa plaga w naszym mieście. Teraz podczas jednego weekendu zdarzyły się dwa wyjazdy.

Piromani nie pogardzą efektami specjalnymi w każdej z dzielnic Świętochłowic. Kontenery płoną wszędzie, wszędzie też powodują wymierne straty.
- Koszt jednego kontenera to 420 zł netto – informują pracownicy Zakładu Oczyszczania Miasta Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. – Jeśli pojemniki nadają się do naprawy, bo zniszczeniu uległa na przykład tylko pokrywa, to staramy się je regenerować. W przeciwnym wypadku pozostaje tylko zakup nowych.
- W ubiegłym roku straż do płonących śmietników wzywana była 89 razy – wylicza Ireneusz Żywica. – Spaliło się 59 dużych kontenerów i 30 mniejszych. Regularnie podpalane są też kosze na ulicach.

Chuligańskie wybryki kosztują więc sporo, a ich sprawcy pozostają bezkarni. Podobnie jak osoby uważające, że pojemniki na śmieci można „pożyczać” sobie i wykorzystać co prawda zgodnie z przeznaczeniem, ale już na własnej działce. Dlatego warto zwrócić czasem uwagę na kręcących się koło śmietników amatorów bądź to mocnych wrażeń, bądź cudzej własności. I mieć nadzieję, że w już w najbliższym czasie zamiast czujnego sąsiada takie zdarzenia monitorować będzie … miejski monitoring.



M


Koniecznie zobacz także:

» Co dzieje się w Chorzowie?
»
O czym dyskutują w Radzionkowie
»
Czym żyje Sosnowiec?
»
Zajrzyj do Katowic!



Sprawdź najpiękniejsze śląskie słowo

Dodaj komentarz