2009-11-13
Okupacja aż do skutku
Zgodnie z zapowiedzią, w piątek po godzinie 14.00, właściciele mieszkań przy ul. Komandra 4a i b rozpoczęli okupację siedziby CHŚPWiK. Zapowiadają, że tym razem nie opuszczą sali obsługi klienta do momentu, w którym wznowiona zostanie dostawa wody do ich bloku. To już drugi protest w budynku wodociągów. Poprzednio okupujący wrócili do domu po tym, jak we wtorek stronom udało się uzgodnić warunki podpisania umowy na wodomierz główny. Okazało się jednak, że jeden z punktów protokołu uzgodnień zdaniem mieszkańców jest niemożliwy do zrealizowania.
Fot. Silesia Media
- Zapisano, w nim, że do podpisania umowy muszę uzyskać pełnomocnictwo zarządu wspólnoty - tłumaczy Piotr Mocek, który w rozmowach z wodociągami reprezentuje właścicieli mieszkań przy ul. Komandra. – To niemożliwe do wykonania, ponieważ uchwałą wspólnoty zarząd został od tej sprawy odsunięty, nie ma więc prawnych umocowań do przekazania kompetencji, którymi nie dysponuje.
Piotr Mocek pod pełnomocnictwem zebrał podpisy 15 właścicieli lokali. Szesnastym jest gmina, która również musi się zgodzić na to, by występował w jej imieniu. Takiej zgody jednak nie otrzymał. – Zastępca prezydenta, Czesław Chrószcz odmówił podpisania dokumentu twierdząc, że takiego pełnomocnictwa może udzielić jedynie zarządowi wspólnoty. Mimo tego, że przedstawiłem mu uchwałę o wyłączeniu zarządu z rozmów z wodociągami.
Z taką interpretacją nie zgadza się Chorzowsko-Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. - Według uzyskanych przez nas opinii prawnych ta uchwała wspólnoty jest nieważna – mówi rzecznik prasowy CHŚPWiK, Andrzej Cieślik. – Zmienia ona sposób zarządzania nieruchomością wspólną, wiec powinna być sporządzona w formie aktu notarialnego. Takim aktem wspólnota powołała zarząd, więc wszelkie zmiany jego kompetencji powinny być również uregulowane notarialnie.
Według Piotra Mocka zastosowanie przywoływanej przez wodociągi wykładni pociągnęłoby za sobą konieczność sporządzania wszystkich uchwał notarialnie. – To niedorzeczne – uważa i jednocześnie informuje, że właściciele mieszkań nie mają zamiaru uchylić swojej uchwały. – Chcemy, by umowa podpisana została z pełnomocnikiem, nie z zarządem – wyjaśnia.
CHŚPWiK równie twardo stoi na swoim stanowisku. – Umowę może podpisać albo zarząd, albo pełnomocnik legitymujący się upoważnieniem podpisanym przez wszystkich właścicieli. Takie uzgodnienia zapadły w wtorek i pan Mocek dokładnie wiedział, co podpisuje – przypomina Andrzej Cieślik. – Gmina nie chce mu tego pełnomocnictwa udzielić, bo brakuje upoważnienia zarządu do reprezentowania wspólnoty, co ściśle określono w protokole uzgodnień.
Rozmowy na temat spisania umowy o dostawę wody do bloku przy ul. Komandra 4a i b utkwiły w martwym punkcie. Właściciele mieszkań zapowiadają, że tym razem w sali obsługi klienta koczować będą tak długo, dopóki w ich domach znów nie pojawi się woda. – Nie odpuścimy, ten punkt musi zostać zmieniony albo stąd nie wyjdziemy – mówi Mocek.
Warunki, w jakich protestujący spędzą kolejne dni mogą okazać się jednak bardzo trudne. Okupujący mają dostęp do wody, ale brakuje im śpiworów, bo do siedziby CHŚPWiK niektórzy z nich przyszli wprost z Urzędu Miasta, nieprzygotowani do długiego pobytu. Niemożliwe jest też dostarczenie im posiłków, bo ochrona ma zakaz wpuszczania osób postronnych do siedziby wodociągów. – CHŚPWiK wymusiło na nas głodówkę, no to będzie głodówka – kwituje Mocek.
- Protestujący w każdej chwili mogą opuścić budynek przedsiębiorstwa – nie zgadza się z jego słowami prezes zarządu CHŚPWiK, Krzysztof Broż. – Takie rozwiązanie to ich wybór, przecież nikogo nie przetrzymujemy tam siłą. Jeśli mieszkańcy ul. Komandra chcą, by dostarczać im wodę, muszą najpierw zostać naszymi klientami i podpisać umowę na wodomierz główny. Później zarząd powinien złożyć wniosek o zawarcie umów indywidualnych i na rozliczanie różnic we wskazaniach liczników. Innej możliwości nie ma.
- Jesteśmy zdesperowani, będziemy tu siedzieć aż do skutku – zapowiada Piotr Mocek.
Piotr Mocek pod pełnomocnictwem zebrał podpisy 15 właścicieli lokali. Szesnastym jest gmina, która również musi się zgodzić na to, by występował w jej imieniu. Takiej zgody jednak nie otrzymał. – Zastępca prezydenta, Czesław Chrószcz odmówił podpisania dokumentu twierdząc, że takiego pełnomocnictwa może udzielić jedynie zarządowi wspólnoty. Mimo tego, że przedstawiłem mu uchwałę o wyłączeniu zarządu z rozmów z wodociągami.
Z taką interpretacją nie zgadza się Chorzowsko-Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. - Według uzyskanych przez nas opinii prawnych ta uchwała wspólnoty jest nieważna – mówi rzecznik prasowy CHŚPWiK, Andrzej Cieślik. – Zmienia ona sposób zarządzania nieruchomością wspólną, wiec powinna być sporządzona w formie aktu notarialnego. Takim aktem wspólnota powołała zarząd, więc wszelkie zmiany jego kompetencji powinny być również uregulowane notarialnie.
Według Piotra Mocka zastosowanie przywoływanej przez wodociągi wykładni pociągnęłoby za sobą konieczność sporządzania wszystkich uchwał notarialnie. – To niedorzeczne – uważa i jednocześnie informuje, że właściciele mieszkań nie mają zamiaru uchylić swojej uchwały. – Chcemy, by umowa podpisana została z pełnomocnikiem, nie z zarządem – wyjaśnia.
CHŚPWiK równie twardo stoi na swoim stanowisku. – Umowę może podpisać albo zarząd, albo pełnomocnik legitymujący się upoważnieniem podpisanym przez wszystkich właścicieli. Takie uzgodnienia zapadły w wtorek i pan Mocek dokładnie wiedział, co podpisuje – przypomina Andrzej Cieślik. – Gmina nie chce mu tego pełnomocnictwa udzielić, bo brakuje upoważnienia zarządu do reprezentowania wspólnoty, co ściśle określono w protokole uzgodnień.
Rozmowy na temat spisania umowy o dostawę wody do bloku przy ul. Komandra 4a i b utkwiły w martwym punkcie. Właściciele mieszkań zapowiadają, że tym razem w sali obsługi klienta koczować będą tak długo, dopóki w ich domach znów nie pojawi się woda. – Nie odpuścimy, ten punkt musi zostać zmieniony albo stąd nie wyjdziemy – mówi Mocek.
Warunki, w jakich protestujący spędzą kolejne dni mogą okazać się jednak bardzo trudne. Okupujący mają dostęp do wody, ale brakuje im śpiworów, bo do siedziby CHŚPWiK niektórzy z nich przyszli wprost z Urzędu Miasta, nieprzygotowani do długiego pobytu. Niemożliwe jest też dostarczenie im posiłków, bo ochrona ma zakaz wpuszczania osób postronnych do siedziby wodociągów. – CHŚPWiK wymusiło na nas głodówkę, no to będzie głodówka – kwituje Mocek.
- Protestujący w każdej chwili mogą opuścić budynek przedsiębiorstwa – nie zgadza się z jego słowami prezes zarządu CHŚPWiK, Krzysztof Broż. – Takie rozwiązanie to ich wybór, przecież nikogo nie przetrzymujemy tam siłą. Jeśli mieszkańcy ul. Komandra chcą, by dostarczać im wodę, muszą najpierw zostać naszymi klientami i podpisać umowę na wodomierz główny. Później zarząd powinien złożyć wniosek o zawarcie umów indywidualnych i na rozliczanie różnic we wskazaniach liczników. Innej możliwości nie ma.
- Jesteśmy zdesperowani, będziemy tu siedzieć aż do skutku – zapowiada Piotr Mocek.
M W-R
Koniecznie zobacz także:
» Co dzieje się w Chorzowie?
» O czym dyskutują w Radzionkowie
» Czym żyje Sosnowiec?
» Zajrzyj do Katowic!
Sprawdź najpiękniejsze śląskie słowo
Ostatnio najczęściej komentowane
- Polowanie z nagonką (42)
- Bronisław Komorowski wygrał wybory prezydenckie... (14)
- Skalpelem w cukrzycę (11)
- Świętochłowiczanka trzecią zawodniczką... (8)
- Apel Straży Miejskiej do mieszkańców Świętochłowic... (4)
- Gdzie będzie pogotowie, czyli LIII sesja... (4)
- LIII sesja Rady Miejskiej (3)
- Studium – reaktywacja (3)
- Świętochłowiccy turyści poznali Wyżynę... (1)
- Chwile strachu na ul. Katowickiej (1)
Najczęściej czytane
Najnowsze informacje
- Oznaczono najważniejsze zabytki Świętochłowic...
- Wakacyjna zbiórka krwi na Zgodzie
- Wysportowani i roztańczeni
- Wypadek na quadzie w Lipinach
- Tenisowy maraton
- Pożar w hucie
- Studium – reaktywacja
- Wakacyjne wycieczki z OSiR Skałka
- Drogowy bilans tygodnia
- Zaginęła Sylwia Przybyszewska
- Gry uliczne w Świętochłowicach
- IV Marsz Autonomii
- Ze Skałki do Ustronia
- Mężczyzna utopił się w stawie Martyn
- Na ratunek zabytkom przemysłowym
- Gdzie będzie pogotowie, czyli LIII sesja...
- Utrudnienia w ruchu na ulicy Hajduki
- LIII sesja Rady Miejskiej
- Wakacyjny dar krwiodawców
- Skalpelem w cukrzycę
- Polowanie z nagonką
- Chwile strachu na ul. Katowickiej
- Świętochłowiczanka trzecią zawodniczką...
- Świętochłowiccy turyści poznali Wyżynę...
- Bronisław Komorowski wygrał wybory prezydenckie...
- Apel Straży Miejskiej do mieszkańców Świętochłowic...
- Strażacy dla powodzian
- Rodzina Eugeniusza Mosia złożyła skargę...
- Mają talent
- Bardzo droga kąpiel


Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-01-22 18:04:52
czy to życie nie jest ciekawe!!!
Dawid pobił Goliata!!
Dajcie nam wiecej Mocków a mniej złodzieji w UM Świetochłowice
zgłoś nadużycie Wyborca , Utworzony: 2009-11-17 09:51:23
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2009-11-16 17:34:23
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2009-11-16 11:07:43
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2009-11-16 08:25:33